Babcia Roberta Stodnicka, sierżanta armii amerykańskiej, przyjechała z Mazowsza do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej w 1913 roku. R. Stodnick wiedział o swoich polskich korzeniach, jednak – jak sam przyznaje – „nie przywiązywał do nich wielkiej wagi”. Jego spojrzenie zmieniło się kiedy porządkując z bratem do sprzedaży dom po rodzicach odnalazł na strychu kufer babci, z którym ponad 100 lat temu przypłynęła do USA. W kufrze były zdjęcia, listy i liczne dokumenty jego przodków. Robert Stodnick zakochał się w Polsce. Od 2012 roku uczy się języka polskiego i przez Internet poszukuje w Polsce swojej rodziny.

Jesienią 2016 roku sierżant Robert Stodnick po raz pierwszy przyjeżdża do Polski, gdzie na Mazowszu spotyka się ze swoją odnalezioną rodziną. Razem ze swoim przyjacielem, pochodzącym z Opola plastykiem Ryszardem Druchem, odwiedzają także Opole. W trakcie tej wizyty, dzięki współpracy Miejskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli z Druch Studio Gallery z Trenton w USA, udaje się zorganizować dwa spotkania Roberta Stodnicka z uczniami opolskich szkół: PLO nr 1 i PLO nr 2. Gość opowiedział o historii swojej rodziny od XVIII wieku, poszukiwaniu swoich krewnych w Polsce i nauce języka polskiego. Żeby spotkanie miało nie tylko wymiar wychowawczy i historyczny staraliśmy się, aby Stodnick mówił po polsku, a uczniowie po angielsku.

Wizyta Roberta Stodnicka w opolskich szkołach zainteresowała ogólnopolskie media. Relacja m. in. pojawiła się w głównym wydaniu Wiadomości TVP, Teleexpresie, Panoramie oraz TVP Opole.